Jest to rękawica rzucona przez Roberta Updegraffa, cytuję:
„Powinniście się cieszyć ze wszystkich kłopotów, które stwarza wasza
praca, ponieważ dostarczają wam one połowę waszego dochodu. Gdyby nie rzeczy,
które się psują, ludzie, z którymi trudno dojść do porozumienia i problemy wypełniające
wasz dzień pracy, znaleziono by kogoś innego do wykonywania waszych obowiązków
za połowę waszego wynagrodzenia. Zacznijcie więc szukać więcej kłopotów.
Nauczcie się radzić sobie z nimi pogodnie i rozsądnie, traktujcie
je raczej jako możliwości niż jako powody do zdenerwowania”.
Zapamiętaj
Ludzie, którzy nie mają problemów, to ludzie martwi. Odwiedź
najbliższy cmentarz. Dzień śmierci będzie twoim dniem bez problemów,
ale kto wie?
Stwórz sobie rytuał rozwiązywania problemów. Może to będzie chodzenie
na spacery po lesie z notesem i długopisem, cisza w odosobnionym pomieszczeniu.
Może skorzystasz z techniki CSS opisanej w Odrodzeniu
Feniksa.
Znajdź swoją technikę na uporanie się z problemami. Jednak nigdy nie
sięgaj po alkohol. Normalną tendencją w sytuacji, gdy znajdujemy się w obliczu
problemu, jest poczucie swej małości i niewystarczalności. Mamy skłonność do rozdmuchiwania
problemu do rozmiarów, które przekraczają jego faktyczny obraz. Twoim zadaniem
jest zredukowanie problemu do jego rzeczywistych rozmiarów. Wtedy zaatakuj jego
najsłabszy punkt. Pamiętaj, jesteś większy niż jakikolwiek problem na tym
świecie. Przygotuj się także na dodatkową dawkę energii, kiedy uporasz się ze
swoim kłopotem, wykorzystaj tę siłę na rozwiązanie kolejnego problemu.
Życie nigdy nie daje nam problemu większego niż jego właściciel,
innymi słowy — jesteś w stanie rozwiązać każdy problem lub przeszkodę, która
cię spotyka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz