środa, 24 czerwca 2015

Nastawienie

Za każdym razem, gdy podczas seminarium zaczynam mówić
na temat nastawienia , proszę uczestników o wykonanie poniższego ćwiczenia.
1. Napisz imię przyjaciela, którego szczerze podziwiasz:
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
2. Wymień cechę, którą podziwiasz w nim najbardziej:
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Zastanów się chwilkę nad tymi pytaniami. Dokonamy wspólnie
fascynującego odkrycia związanego z nastawieniem.
Gdy już wszyscy uczestnicy ukończą ćwiczenie, pytam o odpowiedzi. Zbieram kartki i odczytuję 20 pierwszych odpowiedzi.
Gdy ktoś opisuje cechę związaną z nastawieniem, oznaczam ją literą N, jeżeli jest to cecha określająca umiejętność, piszę U, litera W oznacza zaś wygląd. Za każdym razem 95% cech, które podziwiamy u innych, to cechy związane z nastawieniem (N).
Instytut Harwardzki przeprowadził wśród swoich studentów badania dotyczące nastawienia. Okazało się, że ani szkolne wyniki, ani osiągnięcia sportowe czy naukowe nie miały żadnego wpływu na ich kariery finansowe i zawodowe.
To, nad czym skupiono się, przeprowadzając badanie, to nastawienie studentów. Stało się jasne, że to właśnie nastawienie jest tą cechą, która pcha młodego człowieka do przodu i determinuje uzyskiwane przez niego wyniki. Uzyskawszy tak szokujący wynik, naukowcy postanowili przebadać inną grupę społeczną, a mianowicie 500 najbardziej przedsiębiorczych ludzi w USA. W 1983 roku poznano wyniki tych badań. Okazało się, że 94% przebadanych amerykańskich
przedsiębiorców przypisuje swój sukces bardziej nastawieniu
niż jakiemukolwiek innemu czynnikowi.
Dlaczego nastawienie jest tak ważne, a tak często pomijane?
Ponieważ wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że nastawienie odgrywa w życiu tak istotną rolę. Firma Half International zapytała ostatnio wicedyrektorów i dyrektorów ds. personelu stu największych firm o podstawowy powód, dla którego zwalniany jest pracownik. Uwagi były ciekawe, a co więcej, większość dotyczyła nastawienia. Wyniki były następujące:
Ž. niekompetencja: 30%;
Ž. niezdolność do współpracy z innymi: 17%;
Ž. nieszczerość: 12%;
Ž. złe nastawienie: 10%;
Ž. brak motywacji: 7%;
Ž. niewykonywanie poleceń: 7%;
Ž. inne: 8%.
Zauważ, że na pierwszym miejscu znajduje się niekompetencja,
a pięć kolejnych odpowiedzi związanych jest z nastawieniem.
Nastawienie to nic innego jak przyzwyczajenie się do pewnego sposobu myślenia, którego można się nauczyć.

Widzisz to , co chcesz
Znam pewną historię świetnie ilustrującą kwestię roli nastawienia.
Opowiada ona o mądrym, sędziwym odźwiernym, żyjącym w XVIII-wiecznej Europie, którego obowiązkiem było witanie wędrowców przybywających do tętniącego życiem śródziemnomorskiego miasta. Podróżni przybywający do miasta zatrzymywali się przy bramie miejskiej, aby zapytać odźwiernego o drogę oraz o możliwości znalezienia pracy. Pewnego dnia pod bramą zatrzymał się wędrowiec i spytał odźwiernego: „Starcze, jacy są mieszkańcy twego miasta?”.
Staruszek podrapał się w głowę i zapytał: „A jacy ludzie mieszkają w mieście, z którego ty przybywasz?”. Podróżny skrzywił się i stwierdził sucho: „Banda skąpych, chciwych i nieuczciwych łobuzów”. „Hm…”, odparł odźwierny, pokiwawszy
głową. „Takich też ludzi znajdziesz w naszym mieście. Pamiętaj, że cię ostrzegałem”. Godzinę później do bram miasta zbliżył się kolejny podróżny. Sądząc po stroju i rysach twarzy, mężczyzna mógł być młodszym bratem poprzedniego przybysza. Pierwszy odezwał się starzec, mówiąc:
„Sądząc po wyglądzie, młody człowieku, musiałem przed chwilą rozmawiać z twoim bratem. Czy szukasz go może?”. Młodzieniec uśmiechnął się i potrząsnął głową, zaprzeczając:
„Nie, za nic w świecie, dziadku. Mój brat jest wyjątkowo zgorzkniałym człowiekiem. Przykro to przyznać, ale absolutnie nie tęsknię za jego towarzystwem”. Młody człowiek podszedł do sędziwego odźwiernego, uścisnął mu dłoń i zapytał: „Byłbym ci nieskończenie wdzięczny, dziadku, gdybyś odpowiedział mi na pewne pytanie. Sądząc po twoim wieku, musisz znać wielu mieszkańców tego miasta.
Powiedz mi, proszę, jacy są ci ludzie?”. Starzec odpowiedział:
„A jacy ludzie żyją w mieście, z którego przybywasz?”.
„Ach, trudno byłoby znaleźć lepszych ludzi. Wszyscy co do jednego są uczciwi, pracowici i hojni aż do przesady. Bardzo nie chciałem opuszczać miasta, ale zmusiła mnie do tego konieczność znalezienia pracy”. „Hm…”, odparł z uśmiechem odźwierny. „Takich właśnie ludzi znajdziesz w naszym mieście. Serdecznie cię witamy!”.
Jaki z tego morał? Kiedy mowa o nastawieniu, każdy z nas zobaczy to, co chce widzieć.

Uwaga
Nie jest ważne to, co się nam przytrafia, ale to, co dzieje
się w nas. Hugh Down mówi, że osoba szczęśliwa to nie
taka, której sprzyjają okoliczności, ale raczej taka, która
ma odpowiednie nastawienie. Zbyt wielu ludzi wierzy, że
szczęście jest od nas niezależne. Kiedy wszystko idzie dobrze,
są szczęśliwi, zaś kiedy wszystko idzie nie po ich myśli,
są smutni. Ile znasz osób cierpiących na „chorobę miejsca”?
Myślą, że szczęście można znaleźć, obejmując jakieś stanowisko
lub przebywając w określonym miejscu. A może
znasz takich, którzy cierpią na „chorobę kogoś”? Myślą,
że szczęście wynika ze znajomości kogoś lub możliwości
przebywania z daną osobą. Jakże istotne są słowa Victora
Frankla, które wypowiedział, wspominając lata wojenne
spędzone w nazistowskim obozie koncentracyjnym:
„Jedyną rzeczą, której nie możecie mi zabrać, jest wybór, jak
będę reagował na to, co mi robicie. Ostatnią wolnością człowieka
jest wybór nastawienia w danych warunkach”.
Jesteś odpowiedzialny za swoje nastawienie. Nasze życie nigdy
nie będzie wypełnione narzekaniem i oczekiwaniami.
Jest ono bowiem pełne niespodzianek, a przystosowanie naszego nastawienia do jego realiów jest zadaniem na całe lata.
Pesymista skarży się na wiatr.
Optymista czeka, aż wiatr się zmieni.
Przywódca przystosowuje się do nowych warunków.
Najwspanialszy dzień to ten, w którym weźmiesz odpowiedzialność za swoje nastawienie. Doradca prezydenta Lincolna rekomendował mu pewną osobę do jego kancelarii, ale
Lincoln odmówił, mówiąc: „Nie podoba mi się jego twarz”.
„Ale panie prezydencie, on nie jest odpowiedzialny za swoją twarz”, zdziwił się doradca. „Każdy po czterdziestce jest odpowiedzialny za swoją twarz”, odparł prezydent i sprawa
została zakończona.

Nieważne, co teraz myślisz, twoje nastawienie widać na twojej twarzy. Zapamiętaj, że nasze nastawienie przesądza o tym, co widzimy i jak pokierujemy naszymi uczuciami. Te dwa czynniki w największym stopniu decydują o naszym sukcesie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz