Za każdym razem, gdy podczas seminarium zaczynam mówić
na temat nastawienia , proszę uczestników o wykonanie poniższego
ćwiczenia.
1. Napisz imię przyjaciela, którego szczerze podziwiasz:
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . .
2. Wymień cechę, którą podziwiasz w nim najbardziej:
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . .
.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Zastanów się chwilkę nad tymi pytaniami. Dokonamy
wspólnie
fascynującego odkrycia związanego z nastawieniem.
Gdy już wszyscy uczestnicy ukończą ćwiczenie, pytam o
odpowiedzi. Zbieram kartki i odczytuję 20 pierwszych odpowiedzi.
Gdy ktoś opisuje cechę związaną z nastawieniem, oznaczam
ją literą N, jeżeli jest to cecha określająca umiejętność, piszę U, litera W
oznacza zaś wygląd. Za każdym razem 95% cech, które podziwiamy u innych, to cechy
związane z nastawieniem (N).
Instytut Harwardzki przeprowadził wśród swoich studentów badania
dotyczące nastawienia. Okazało się, że ani szkolne wyniki, ani osiągnięcia
sportowe czy naukowe nie miały żadnego wpływu na ich kariery finansowe i
zawodowe.
To, nad czym skupiono się, przeprowadzając badanie, to
nastawienie studentów. Stało się jasne, że to właśnie nastawienie jest tą
cechą, która pcha młodego człowieka do przodu i determinuje uzyskiwane przez
niego wyniki. Uzyskawszy tak szokujący wynik, naukowcy postanowili przebadać
inną grupę społeczną, a mianowicie 500 najbardziej przedsiębiorczych ludzi w
USA. W 1983 roku poznano wyniki tych badań. Okazało się, że 94% przebadanych
amerykańskich
przedsiębiorców przypisuje swój sukces bardziej
nastawieniu
niż jakiemukolwiek innemu czynnikowi.
Dlaczego nastawienie jest tak ważne, a tak często
pomijane?
Ponieważ wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że nastawienie
odgrywa w życiu tak istotną rolę. Firma Half International zapytała ostatnio
wicedyrektorów i dyrektorów ds. personelu stu największych firm o podstawowy
powód, dla którego zwalniany jest pracownik. Uwagi były ciekawe, a co więcej,
większość dotyczyła nastawienia. Wyniki były następujące:
. niekompetencja: 30%;
. niezdolność do współpracy z innymi:
17%;
. nieszczerość: 12%;
. złe nastawienie: 10%;
. brak motywacji: 7%;
. niewykonywanie poleceń: 7%;
. inne: 8%.
Zauważ, że na pierwszym miejscu znajduje się
niekompetencja,
a pięć kolejnych odpowiedzi związanych jest z
nastawieniem.
Nastawienie to nic innego jak przyzwyczajenie się do
pewnego sposobu myślenia, którego można się nauczyć.
Widzisz to , co chcesz
Znam pewną historię świetnie ilustrującą kwestię roli
nastawienia.
Opowiada ona o mądrym, sędziwym odźwiernym, żyjącym w
XVIII-wiecznej Europie, którego obowiązkiem było witanie wędrowców
przybywających do tętniącego życiem śródziemnomorskiego miasta. Podróżni
przybywający do miasta zatrzymywali się przy bramie miejskiej, aby zapytać
odźwiernego o drogę oraz o możliwości znalezienia pracy. Pewnego dnia pod bramą
zatrzymał się wędrowiec i spytał odźwiernego: „Starcze, jacy są mieszkańcy
twego miasta?”.
Staruszek podrapał się w głowę i zapytał: „A jacy ludzie mieszkają
w mieście, z którego ty przybywasz?”. Podróżny skrzywił się i stwierdził sucho:
„Banda skąpych, chciwych i nieuczciwych łobuzów”. „Hm…”, odparł odźwierny,
pokiwawszy
głową. „Takich też ludzi znajdziesz w naszym mieście.
Pamiętaj, że cię ostrzegałem”. Godzinę później do bram miasta zbliżył się
kolejny podróżny. Sądząc po stroju i rysach twarzy, mężczyzna mógł być młodszym
bratem poprzedniego przybysza. Pierwszy odezwał się starzec, mówiąc:
„Sądząc po wyglądzie, młody człowieku, musiałem przed
chwilą rozmawiać z twoim bratem. Czy szukasz go może?”. Młodzieniec uśmiechnął
się i potrząsnął głową, zaprzeczając:
„Nie, za nic w świecie, dziadku. Mój brat jest wyjątkowo zgorzkniałym
człowiekiem. Przykro to przyznać, ale absolutnie nie tęsknię za jego
towarzystwem”. Młody człowiek podszedł do sędziwego odźwiernego, uścisnął mu dłoń
i zapytał: „Byłbym ci nieskończenie wdzięczny, dziadku, gdybyś odpowiedział mi
na pewne pytanie. Sądząc po twoim wieku, musisz znać wielu mieszkańców tego
miasta.
Powiedz mi, proszę, jacy są ci ludzie?”. Starzec
odpowiedział:
„A jacy ludzie żyją w mieście, z którego przybywasz?”.
„Ach, trudno byłoby znaleźć lepszych ludzi. Wszyscy co do
jednego są uczciwi, pracowici i hojni aż do przesady. Bardzo nie chciałem
opuszczać miasta, ale zmusiła mnie do tego konieczność znalezienia pracy”.
„Hm…”, odparł z uśmiechem odźwierny. „Takich właśnie ludzi znajdziesz w naszym mieście.
Serdecznie cię witamy!”.
Jaki z tego morał? Kiedy mowa o nastawieniu, każdy z nas
zobaczy to, co chce widzieć.
Uwaga
Nie jest ważne to, co się nam przytrafia, ale to,
co dzieje
się w nas. Hugh Down mówi, że osoba szczęśliwa to
nie
taka, której sprzyjają okoliczności, ale raczej
taka, która
ma odpowiednie nastawienie. Zbyt wielu ludzi
wierzy, że
szczęście jest od nas niezależne. Kiedy wszystko
idzie dobrze,
są szczęśliwi, zaś kiedy wszystko idzie nie po ich
myśli,
są smutni. Ile znasz osób cierpiących na „chorobę
miejsca”?
Myślą, że szczęście można znaleźć, obejmując jakieś
stanowisko
lub przebywając w określonym miejscu. A może
znasz takich, którzy cierpią na „chorobę kogoś”?
Myślą,
że szczęście wynika ze znajomości kogoś lub
możliwości
przebywania z daną osobą. Jakże istotne są słowa
Victora
Frankla, które wypowiedział, wspominając lata
wojenne
spędzone w nazistowskim obozie koncentracyjnym:
„Jedyną rzeczą, której nie możecie mi zabrać, jest
wybór, jak
będę reagował na to, co mi robicie. Ostatnią
wolnością człowieka
jest wybór nastawienia w danych warunkach”.
Jesteś odpowiedzialny za swoje nastawienie. Nasze życie
nigdy
nie będzie wypełnione narzekaniem i oczekiwaniami.
Jest ono bowiem pełne niespodzianek, a przystosowanie
naszego nastawienia do jego realiów jest zadaniem na całe lata.
Pesymista skarży się na wiatr.
Optymista czeka, aż wiatr się zmieni.
Przywódca
przystosowuje się do nowych warunków.
Najwspanialszy dzień to ten, w którym weźmiesz
odpowiedzialność za swoje nastawienie. Doradca prezydenta Lincolna rekomendował
mu pewną osobę do jego kancelarii, ale
Lincoln odmówił, mówiąc: „Nie podoba mi się jego twarz”.
„Ale panie prezydencie, on nie jest odpowiedzialny za
swoją twarz”, zdziwił się doradca. „Każdy po czterdziestce jest odpowiedzialny
za swoją twarz”, odparł prezydent i sprawa
została zakończona.
Nieważne, co teraz myślisz, twoje nastawienie widać na twojej
twarzy. Zapamiętaj, że nasze nastawienie przesądza o tym, co widzimy i jak
pokierujemy naszymi uczuciami. Te dwa czynniki w największym stopniu decydują o
naszym sukcesie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz