Już teraz masz pewną
strefę komfortu. Wyobraź ją sobie jako koło.
Zobacz cały poradnik: Mininawyki. Małymi krokamido sukcesu>>>
Mininawyki. Małymi krokami
do sukcesu
Aby wprowadzać tego
rodzaju zmiany, ludzie najczęściej skaczą na głęboką wodę i starają się robić
wszystko, co jest konieczne do odniesienia sukcesu.
Jakby wybiegali sprintem
bardzo daleko za strefę komfortu i walczyli, aby tam pozostać. W takich
chwilach nieświadomy mózg mówi: „To naprawdę ciekawe, ale jest mi bardzo źle z
tak ogromną zmianą” — a kiedy zaczyna brakować motywacji i siły woli, zmusza do
powrotu w strefę komfortu.
Mininawyki pomagają
podejść do granic strefy komfortu i wykonać jeden krok poza nie. Wtedy
oczywiście wkraczasz na terytorium, gdzie czujesz się mniej komfortowo, ale
tylko trochę, bo wiesz, że cofnięcie się o krok będzie równoznaczne z powrotem
do strefy komfortu. Być może pierwszych kilka razy rzeczywiście się wycofasz
(spełniwszy tylko jedno minimalne oczekiwanie).
Jeżeli jednak będziesz
stale i konsekwentnie wychodzić poza strefę komfortu, Twoja nieświadomość
będzie się z tym oswajała, a rozmiary koła będą się powiększać (mówimy tu o
kształtowaniu się mininawyku). Powiększanie w ten sposób strefy komfortu — w
przeciwieństwie do wspomnianego wcześniej biegu sprintem — może trwale zmienić
jej granice i dlatego mininawyki są cudownym lekiem. Mam nadzieję, że po tym,
jak wykonasz pierwszy krok poza swoją strefę komfortu, zapragniesz częściej
poznawać to, co znajduje się za jej granicami.
Niemniej jednak nawet
jeśli tak się nie stanie, to i tak wypracujesz nawyk wykonywania pierwszego
kroku w stronę nowego zachowania. Jest to najlepszy możliwy grunt pod kolejne
działania i rozwój osobisty w danej dziedzinie.
W przypadku pompek
popularnym mininawykiem jest robienie jednej pompki dziennie. Ten drobny krok
wywiera znacznie większy wpływ, niż mogłoby Ci się wydawać, ponieważ nie tylko
dobrze się czujesz z myślą o robieniu jednej pompki dziennie, ale także coraz
lepiej czujesz się z pompkami w ogóle i z robieniem ich każdego dnia. Tak
powstaje efekt kuli śniegowej.
Naprawdę. I jest to
absolutnie najgorszy scenariusz z udziałem strategii mininawyków (nigdy nie
zrobisz więcej niż niezbędne minimum).
Istnieje jednak pewne
prawdopodobieństwo, że czasami zrobisz więcej niż niezbędne minimum. Wiąże się
to z podstawowymi zasadami fizyki. Pierwsze prawo Newtona mówi, że...
1. Obiekt w spoczynku
pozostaje w spoczynku, dopóki nie zadziała na niego zewnętrzna siła.
2. Obiekt w ruchu nie
zmieni swojej prędkości, dopóki nie zadziała na niego zewnętrzna siła.
Czy już widzisz ten
związek? Gdy zrobisz pierwszy krok, wówczas staniesz się obiektem w ruchu.
Zgodnie ze wspomnianym prawem Newtona (przynajmniej w dziedzinie fizyki)
odkryjesz wtedy — jak odkryłem i ja — że kiedy już zaczniesz, to prawie tak
samo trudno jest przestać, jak i kontynuować. Pamiętaj przy tym, że nic
bardziej nie motywuje i nie inspiruje niż faktyczne podjęcie działania. W
rezultacie otrzymujemy nowe równanie:
jeden drobny krok +
pożądane zachowanie = duże prawdopodobieństwo postawienia kolejnych kroków.
Zobacz cały poradnik: Mininawyki. Małymi krokamido sukcesu>>>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz